czwartek, 19 lutego 2009

Humory i humorki

W okresie zimowym częściej niż zwykle myślę o tym kim jestem, o tym co robię, czy też o tym po co i dlaczego. Dodatkowo przeciągająca się szarawa pogoda negatywnie wpływa na samopoczucie.

Leki, lampy czy nastrojowa muzyka - to wszystko teoretycznie ma jakoś wspomagać człowieka w tym trudnym okresie, kiedy słońce przebija się przez chmury od czasu do czasu. W okresie, kiedy w zasadzie zastanawiamy się jak wygląda nasz cień. Wtedy też nasilają się nasze "humory". Mówi się, że to zależy od inteligencji emocjonalnej - bardzo trendy słowo jakoś rok temu, wszystkie brukowce rozpisywały się na jej temat.

Ogólnie spostrzeganie świata jest dość... specyficzne. W szarych kolorach, a jak zobaczysz na ulicy dziewczynę przyodzianą w kolorowe ciuchy, pukasz się w czoło myśląc, że wariatka...

Humory, humorki, złe samopoczucie, zagubienie i utrata celowości...

Najważniejsze jednak jest aby się nie dać! Użyjmy swojej inteligencji emocjonalnej! :)

1 komentarz:

womaninblack pisze...

Szukałam w necie informacji na temat przyjaźni- znalazłam Twoją notkę o Annie. Później przeczytałam wszystkie Twoje notki. Jeśli można do kogoś odczuć instynktowną sympatię to można powiedzieć, że Cię polubiłam:) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie: in-black.blog.onet.pl